Miałam okazję jeździć do Niemiec kilka razy ze względu na przyjaciół w Paderborn, których tak naprawdę traktuję jak rodzinę. Z wycieczkami tymi najbardziej kojarzą mi się:
Jeden z wyjazdów do Niemiec wypadł w Sylwestra, w czasie którego zaskoczył nas… śnieg – aż kilka milimetrów. Ponoć jak na ten region Niemiec to całkiem sporo, bo spadnięcie dosłownie kilku płatków śniegu oznaczało dla nich prawdziwą zimę.
Podczas pobytu letniego zdecydowaliśmy się zabawić trochę na wesołym miasteczku z pobliżu Dortmund. Na ten temat mogę tylko powiedzieć, że jedzenie dużej ilości waty cukrowej na przemian z hamburgerami, a następnie wrażenia wiele metrów nad ziemią, to nie jest najlepszy pomysł. Ale ogólnie było bardzo wesoło i jest co wspominać.