Wycieczki zagraniczne

Seszele czy Mauritius - odpoczynek w raju

Decydując się na egzotyczne wakacje, często pojawia się problem, który kierunek wybrać – najchętniej zwiedziłoby się jak najwięcej, a niestety czas ograniczony. Wybierając bajeczne wyspy na Oceanie Indyjskim nie trzeba już zastanawiać się, którą z pięknych wysp wybrać, biuro podróży Logos Tour oferuje wycieczkę obejmującą objazdową po Seszelach i Mauritiusie. W program wyjazdu zaliczają się aż trzy rajskie wyspy będące częścią Seszeli, każda z nich jest wyjątkowa i warta zobaczenia.

Seszele czy Mauritius

Seszele – zaginiony Eden

Archipelag wysp odkryty w XVI wieku przez Portugalczyków. Chociaż Seszele to aż 115 wysp, tylko 33 są zamieszkane, reszta to głównie atole koralowe, najpopularniejsze to Amiranty, Farquhar i Aldabra. To idealny kierunek dla miłośników egzotyki, średnia roczna temperatura waha się od 24 do 30 stopni, dlatego zastanawiając się, czy wybrać Seszele czy Mauritius, warto zwrócić uwagę na to drugie, mniej popularne wyspiarskie państwo, które ma mnóstwo zalet. Ludność Seszeli to głównie potomkowie francuskich kolonizatorów, Kreole, posługujący się dialektem kreolskim. Wybierając Seszele na cel swojej podróży nie należy nastawiać się na zwiedzanie, ponieważ zabytków jest tu niewiele, głównie Muzeum Narodowe na wyspie Mahe, jednak nastawić się należy głównie na odpoczynek na śniożnobiałych plażach i piesze wędrówki po górach. Najwyższy szczyt tych wulkanicznych wysp - Morne Seychellois ma wysokość zaledwie 905 m.n.p.m., więc każdy będzie w stanie go zdobyć, by podziwiać panoramę magicznych Seszeli.

Wyspa Mahe – najmniejsza stolica

Największa wyspa archipelagu, znajduje się na niej stolica kraju – Victoria. Tu mieszka również prawie cała populacja (ok. 90%) obywateli. Na wyspie znajduje się jedyny na Seszelach uniwersytet , a także dwa morskie parki narodowe - Park Baie Ternay oraz Morski Narodowy Park Port Launay, chroniące wyjątkową florę i faunę wyspy. Warto wybrać się na plażową wycieczkę wokół wyspy, dzięki której można zobaczyć najpopularniejsze miejsca wyspy. Miłośnicy adrenaliny znajdą coś dla siebie w tropikalnych lasach – Zip Liner, czyli atrakcję trwającą około 2 godzin i obejmujących marsz przez las i zjazd między górami na specjalnie przygotowanych linach.

Wyspa Praslin

Znana ze swych bajecznych plaż i luksusowych hoteli druga pod względem wielkości wyspa Seszeli. Na wyspę można dostać się samolotem – znajduje się tu port lotniczy oraz promowy, zapewniający regularne kursy na pozostałe wyspy archipelagu. Część lądu porośnięta jest nietkniętym lasem tropikalnym, wchodzący w skład Parku Narodowego Praslin, który w 1983 roku wpisano na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Tutaj występuje też niezwykła chroniona Lodoicja seszelska, inaczej palma seszelska, nie występująca w żadnym innym państwie na świecie. Charakterystyczne owoce, przypominające bułkę lub pośladki potrafią osiągnąć wagę nawet 25 kilogramów.

Wyspa La Digue

Ta niewielka wysepka o powierzchni zaledwie 10km2 zachwyca jednymi z najpiękniejszych plaż na świecie, ale również są niezwykle popularne, dlatego warto poszukać dzikich pustych plaż, które są równie urokliwe. Szczególnie polecane są Anse D’Argent oraz Anse Petit. To również raj dla płetwonurków – kolorowa rafa oraz niezliczona fauna, jak rekiny i żółwie przyciągają miłośników podwodnych wrażeń. Znajdą tu coś dla siebie również fani kitesurfingu. La Digue to idealny kierunek dla ludzi chcących odpocząć od zgiełku, ponieważ na wyspie w ogóle nie ma ruchu samochodowego.

Seszele wciąż są archipelagiem pozostającym w cieniu bardziej turystycznych kierunków, Malediwów czy Madagaskaru, co jest ich dodatkową zaletą – można poczuć się jak w raju bez turystów, do tego ceny będą dużo niższe niż na innych egzotycznych wyspach. To idealne miejsce dla chcących zapomnieć o świecie i pragnących się zrelaksować na białym piasku w otoczeniu palm. Ponadto Seszele zachęcają do odwiedzenia brakiem wiz na podróże krótsze niż 90 dni, do tego nie są wymagane żadne szczepienia, co dla niektórych może stanowić przeszkodę w odbywaniu dalekich wojaży. Warto zobaczyć Seszele póki nie straciły uroku spowodowanego dużą ilością turystów i poczuć się całkowicie wolnym na jednej z bezludnych, przepięknych plaż.

Komentarze

Dodaj komentarz