O Wrocławiu śmiało można powiedzieć, że jest jednym z najpiękniejszych miast w Polsce, entuzjaści pokusiliby się nawet o stwierdzenie, że w Europie. To miasto stu mostów, ma ich tak naprawdę o wiele więcej, jeśli tylko do tej pokaźnej sumy dorzuci się jeszcze wszelkie kładki i kładeczki.
Kiedy po raz pierwszy trafiłam do Wrocławia, zachwycił mnie spokój tego miasta, mimo że paradoksalnie wszyscy gdzieś się spieszyli. Życzliwość dostępna jest tutaj na wyciągnięcie ręki – zagląda do sklepów, spoziera z urokliwych kamienic w Rynku, nurkuje w Odrze.
We Wrocławiu warty uwagi jest z pewnością Ostrów Tumski, od którego zaczęłam swoją wędrówkę po mieście, warto dodać, że nie przypadkowo. To właśnie w tym miejscu miasto zaczęło tętnić życiem. Katedra, która góruje nad miastem robi niesamowite wrażenie, zaraz obok kościoła św. Krzyża i św. Bartłomieja. Z Ostrowa rozpościera się naprawdę spaniały widok na miasto i Odrę, oczywiście z mostami w tle. Będąc tutaj nie mogłam się oprzeć i przejść choćby jednym z nich – wybór padł na Most Tumski, zwany czasem mostem zakochanych, ze względu na setki kłódek przyczepionych do jego przęseł. Kłódek nie byle jakich, bo z inicjałami par. Chwilę później znalazłam się już przy ulicy Grodzkiej, gdzie znajduje się Ossolineum, skąd widać główny Gmach Uniwersytetu Wrocławskiego, jak i Halę Targową, jeśliby spojrzeć w drugą stronę. Do tej ostatniej polecam się przejść, choćby po to, aby zaopatrzyć się w świeże owoce, które zachwycają barwą, jak i smakiem.
We Wrocławiu nie mogłam sobie również odmówić wizyty na tutejszym rynku, który zachwyca swoją wielkością, dostojnym ratuszem i słynnymi kamieniczkami, które, choć w małej mierze, to jednak przetrwały próbę czasu i wojny. Z Rynku drogi prowadzą we wszystkie strony Wrocławia, ja zdecydowałam się na Plac Solny. To co ujrzałam tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że Wrocław to miast wielobarwne – liczne stoiska z kwiatami tam zgromadzonymi naprawdę robiły wrażenie.
Krótką wędrówkę po mieście, które jest warte powrotów zakończyłam w Spiżu – knajpie, która serwuje jedne z najlepszych piw w mieście. Wrocław z pewnością jeszcze nie raz mnie przywita.
Napisała: Magda